Pytanie: prawo gospodarcze i firmowe
Czy kontrahent może naliczyć karę umowną, jeśli opóźnienie powstało z jego winy?
Użytkownik anonimowy, 05.11.2026 · pytanie przykładowe z typowej sytuacji
Pytanie: prawo gospodarcze i firmowe
Użytkownik anonimowy, 05.11.2026 · pytanie przykładowe z typowej sytuacji
Odpowiada sztuczna inteligencja · ogólna informacja prawna
Kontrahent co do zasady nie może skutecznie obciążyć Cię karą umowną za czas przestoju, który powstał z jego własnej winy lub z braku jego współdziałania. Zgodnie z prawem dłużnik odpowiada za nieterminowe wykonanie prac tylko wtedy, gdy ponosi winę za zwłokę, chyba że w umowie wprost przyjął na siebie odpowiedzialność za opóźnienie niezależne od niego. Potrącenie kary z Twojego wynagrodzenia w takiej sytuacji można zakwestionować i domagać się wypłaty pełnej kwoty.
Zasadniczo kara umowna stanowi zryczałtowane odszkodowanie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania niepieniężnego. W polskim prawie odpowiedzialność ta opiera się na zasadzie winy, co oznacza, że wykonawca nie odpowiada za nieterminowe oddanie dzieła, jeśli opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi. W sytuacji, gdy to zamawiający nie dopełnił swoich obowiązków i nie udostępnił lokalu ani dokumentacji technicznej, dopuścił się zwłoki wierzyciela, która wyłącza Twoją odpowiedzialność za powstały przestój.
Użycie w treści umowy sformułowania o karze za opóźnienie nie oznacza automatycznie, że ponosisz odpowiedzialność za wszelkie przeszkody, w tym wywołane przez drugą stronę. Choć przepisy pozwalają rozszerzyć odpowiedzialność dłużnika na okoliczności niezawinione, wymaga to bardzo precyzyjnego i jednoznacznego zapisu w kontrakcie. Zwykłe, ogólne postanowienie o karze za każdy dzień opóźnienia jest w orzecznictwie i doktrynie interpretowane jako kara za zwłokę, czyli opóźnienie zawinione przez wykonawcę. Skoro przestój trwał dwa tygodnie z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, a oddanie prac nastąpiło z dziesięciodniowym przesunięciem, nie doszło do zawinionego przez Ciebie przekroczenia terminu.
Zamawiający ma prawny obowiązek współdziałania przy wykonywaniu zobowiązania, w tym przygotowania frontu robót czy przekazania niezbędnych dokumentów. Brak takiego współdziałania uniemożliwia prawidłowe wykonanie prac w pierwotnym terminie i stanowi naruszenie obowiązków przez samego inwestora. Druga strona nie może czerpać korzyści finansowych z własnego zaniechania i przerzucać jego konsekwencji na Ciebie w postaci potrącenia kary umownej.
W Twojej sytuacji potrącenie kwoty 8 000 złotych z przysługującego Ci wynagrodzenia należy uznać za bezpodstawne. Warto skierować do kontrahenta oficjalne pismo, w którym odrzucisz jego notę obciążeniową lub oświadczenie o potrąceniu i wezwiesz go do zapłaty brakującej części wynagrodzenia w wyznaczonym terminie (na przykład 7 lub 14 dni). W piśmie opisz szczegółowo przebieg współpracy, wskaż dokładne daty braku dostępu do lokalu oraz brak dokumentacji, powołując się na fakt, że opóźnienie nie wynikało z Twojej winy.
Jeżeli kontrahent nie ureguluje należności dobrowolnie, kolejnym krokiem będzie skierowanie sprawy na drogę sądową poprzez złożenie pozwu o zapłatę brakującej części wynagrodzenia. Przed sądem to na Tobie będzie spoczywał ciężar udowodnienia, że opóźnienie nastąpiło z przyczyn dotyczących zamawiającego, dlatego zgromadź wszelkie dowody: wiadomości e-mail, wiadomości tekstowe, bilingi połączeń czy zeznania ewentualnych świadków potwierdzające brak dostępu do lokalu. Ze względu na formalne wymogi pism procesowych oraz konieczność oceny dokładnych zapisów umowy, warto skonsultować tę sprawę z adwokatem lub radcą prawnym.
Podstawa prawna do sprawdzenia
Tę odpowiedź przygotowała sztuczna inteligencja, nie prawnik. To ogólna informacja prawna, a nie porada prawna w Twojej indywidualnej sprawie. Może zawierać błędy albo nie uwzględniać wszystkich okoliczności, dlatego sprawdź podaną podstawę prawną w aktualnym tekście ustawy. Odpowiedź nie zastępuje konsultacji z adwokatem lub radcą prawnym i nie tworzy relacji z pełnomocnikiem. Jeśli Twoja sprawa toczy się przed sądem albo biegnie w niej termin, skontaktuj się z pełnomocnikiem.
Żaden prawnik nie odpowiedział jeszcze na to pytanie. Odpowiadać mogą adwokaci i radcy prawni z profilem w serwisie. Nie wiemy, czy i kiedy ktoś odpowie, więc jeśli sprawa jest pilna, skontaktuj się z prawnikiem bezpośrednio.
Jesteś adwokatem lub radcą prawnym? Z abonamentem na zarządzanie profilem odpowiadasz na pytania pod swoim nazwiskiem. Dowiedz się więcej.