Przejdź do treści
ZnanaKancelaria ZnanaKancelaria

Pytanie: rozwody i prawo rodzinne

Co zrobić, gdy była żona utrudnia sądownie ustalone kontakty z dzieckiem?

Użytkownik anonimowy, 07.11.2026 · pytanie przykładowe z typowej sytuacji

Od pół roku posiadam prawomocny wyrok sądu, według którego mogę zabierać siedmioletniego syna w co drugi weekend oraz w każdy wtorek po południu. Była żona niemal za każdym razem odmawia wydania dziecka, tłumacząc to jego rzekomym przeziębieniem, zaplanowanym wyjazdem lub niechęcią chłopca do spotkań ze mną. Przez ostatnie trzy miesiące widziałem syna tylko dwa razy i to zaledwie przez kilkanaście minut na klatce schodowej. Płacę terminowo alimenty w kwocie tysiąca pięciuset złotych miesięcznie i bardzo zależy mi na utrzymaniu więzi, ale wyczerpałem już możliwości spokojnej rozmowy.

Odpowiada sztuczna inteligencja · ogólna informacja prawna

Ogólna informacja prawna

Jeżeli matka utrudnia realizację kontaktów określonych w prawomocnym orzeczeniu, możesz złożyć do sądu opiekuńczego wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej za każde naruszenie. Postępowanie to jest dwuetapowe, co oznacza, że dopiero po braku poprawy sąd nakazuje faktyczną zapłatę wyznaczonej kwoty na Twoją rzecz. Bardzo ważne jest systematyczne gromadzenie dowodów potwierdzających każdą próbę kontaktu i odmowę wydania dziecka.

W sytuacji, gdy posiadasz prawomocne orzeczenie sądu ustalające terminy kontaktów z synem, a drugi rodzic nie wykonuje tych obowiązków, polskie prawo przewiduje specjalną procedurę przymuszenia do ich realizacji. Sprawa toczy się przed sądem rejonowym, wydziałem rodzinnym i nieletnich, właściwym dla miejsca zamieszkania dziecka. Postępowanie to przebiega w dwóch odrębnych etapach i ma na celu zdyscyplinowanie rodzica utrudniającego spotkania poprzez sankcje finansowe.

Pierwszym krokiem jest złożenie wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej na Twoją rzecz za każde kolejne naruszenie obowiązku. We wniosku wskazujesz konkretną kwotę, na przykład kilkaset złotych za każde uniemożliwione spotkanie, przy czym ostateczną wysokość tej sumy ustala sąd, biorąc pod uwagę sytuację majątkową matki. Opłata sądowa od takiego wniosku jest stała i wynosi 100 złotych.

Jeśli po uprawomocnieniu się postanowienia o zagrożeniu matka nadal będzie odmawiać wydawania syna, możesz przejść do drugiego etapu. Składa się wówczas wniosek o nakazanie zapłaty sumy pieniężnej, wskazując dokładne daty naruszeń, które miały miejsce już po wydaniu pierwszego postanowienia. Sąd po weryfikacji faktów nakazuje zapłatę sumy stanowiącej iloczyn ustalonej stawki i liczby naruszonych kontaktów. Postanowienie to stanowi tytuł wykonawczy, z którym możesz udać się bezpośrednio do komornika.

Dodatkowo, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, możesz domagać się od matki zwrotu uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniem kontaktu, do którego nie doszło z jej winy. Dotyczy to przykładowo kosztów dojazdu na miejsce spotkania, zakupu biletów czy innych udokumentowanych wydatków.

Powodzenie w sądzie zależy przede wszystkim od materiału dowodowego. Warto dokumentować każdą próbę odebrania dziecka, zachowywać wiadomości tekstowe, e maile, a w razie potrzeby korzystać ze wsparcia świadków lub sporządzać notatki z interwencji policji, jeśli decydujesz się na jej wezwanie w celu potwierdzenia obecności na miejscu. Z uwagi na formalny charakter procedury oraz dobro dziecka, zaleca się skonsultowanie sprawy z adwokatem lub radcą prawnym, który pomoże prawidłowo sformułować wnioski dowodowe.

Podstawa prawna do sprawdzenia

  • art. 598(15) § 1 Kodeks postępowania cywilnego
  • art. 598(16) § 1 Kodeks postępowania cywilnego
  • art. 598(17) Kodeks postępowania cywilnego

Tę odpowiedź przygotowała sztuczna inteligencja, nie prawnik. To ogólna informacja prawna, a nie porada prawna w Twojej indywidualnej sprawie. Może zawierać błędy albo nie uwzględniać wszystkich okoliczności, dlatego sprawdź podaną podstawę prawną w aktualnym tekście ustawy. Odpowiedź nie zastępuje konsultacji z adwokatem lub radcą prawnym i nie tworzy relacji z pełnomocnikiem. Jeśli Twoja sprawa toczy się przed sądem albo biegnie w niej termin, skontaktuj się z pełnomocnikiem.

Odpowiedzi prawników (0)

Żaden prawnik nie odpowiedział jeszcze na to pytanie. Odpowiadać mogą adwokaci i radcy prawni z profilem w serwisie. Nie wiemy, czy i kiedy ktoś odpowie, więc jeśli sprawa jest pilna, skontaktuj się z prawnikiem bezpośrednio.

Jesteś adwokatem lub radcą prawnym? Z abonamentem na zarządzanie profilem odpowiadasz na pytania pod swoim nazwiskiem. Dowiedz się więcej.

Podobne pytania

Zadaj własne pytanie Prawnicy: rozwody i prawo rodzinne